Tyle mnie odwiedziło.

środa, 30 listopada 2011

I znowu.


        Nie mogłam powstrzymać się i zrobiłam kolejną zakładeczkę.Wiem, że dopóki nie wyhaftuję  ich wszystkich z tej książeczki to zawsze będą mnie kusić.Oczywiście znalazła już swojego właściciela.Córka już na samym początku stwierdziła, że to będzie dla Niej i jak tu Jej odmówić.

11 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba:). A jeśli chodzi o niemożność powstrzymania się przed robieniem, to wiem coś o tym!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajniutka :), ja jakoś zapomniałam o zakładkach a mam tyle wzorków które chciałabym wyhaftować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna!, dawno nie zrobiłam zakładki, a przydałaby się!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakładka bardzo ładna i perfekcyjnie wykończona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robótki ręczne uzależniają ..... i na szczęcie nie ma na to lekarstwa :);) Zakładka śliczna, idealna dla dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocza zakładeczka,taka kolorowa ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zakładka, nie dziwię się córci że ja sobie przywłaszczyła :)

    OdpowiedzUsuń